„Moja ferrytyna wzrosła z 34 do 52 ng/ml”

Historia kobiety, która odzyskała energię dzięki zmianie nawyków

Case study z niedoczynnością tarczycy i anemią z niedoboru żelaza

Subtelna równowaga hormonów i żelaza

Każda kobieta wie, jak trudno utrzymać balans między codziennym tempem życia, hormonami a troską o siebie.
W swojej praktyce miałam przyjemność współpracować z pacjentką, u której zdiagnozowano niedoczynność tarczycy oraz niedokrwistość z niedoboru żelaza – połączenie częstsze, niż mogłoby się wydawać.

Naszym celem było stworzenie diety normokalorycznej, która nie tylko wyrówna poziom ferrytyny, lecz także wesprze funkcjonowanie tarczycy i poprawi ogólne samopoczucie.

Początek drogi – ferrytyna 34 ng/ml

Na starcie poziom ferrytyny (białka magazynującego żelazo) wynosił zaledwie 34 ng/ml.
Włączyłyśmy suplementację żelazem, jednak pojawiły się dolegliwości żołądkowo-jelitowe – częsty efekt uboczny przy niedokrwistości.

Zamiast zrezygnować, zdecydowałyśmy się na inny kierunek: dietoterapię i zmianę codziennych nawyków.

Kawa a wchłanianie żelaza

Pacjentka miała w zwyczaju pić dwie filiżanki kawy dziennie – często tuż po posiłku.
Choć rytuał porannej kawy brzmi niewinnie, polifenole w kawie znacząco utrudniają wchłanianie żelaza.

Wystarczyła niewielka zmiana – kawa godzinę po posiłku, a nie w jego trakcie – by poprawić przyswajanie mikroelementów i rozpocząć delikatną rewolucję w odżywianiu.

Praktyczne modyfikacje w kuchni

Wspólnie stworzyłyśmy plan zmian, które były proste i możliwe do utrzymania na co dzień:

  • Rezygnacja z kawy, herbaty i kakao do posiłków, aby nie hamować wchłaniania żelaza.
  • Włączenie produktów bogatych w witaminę C, beta-karoten i kwasy organiczne, które wspomagają przyswajanie żelaza.
  • Unikanie łączenia nabiału z posiłkami żelazowymi, ponieważ wapń konkuruje o to samo „miejsce wchłaniania”.
  • Zmiana owsianki tradycyjnej na „nocną” – dzięki moczeniu płatków redukujemy zawartość kwasu fitynowego, który ogranicza biodostępność żelaza.

Holistyczne piękno od środka

Odżywianie to tylko część układanki.
Wspólnie pracowałyśmy nad ruchem, snem, nawodnieniem i redukcją stresu – filarami, które wspierają regenerację organizmu i równowagę hormonalną.

Bo równowaga hormonalna to nie tylko hormony – to styl życia, rytm dnia i sposób, w jaki troszczysz się o siebie.

Tarczyca i żelazo – duet, który decyduje o Twojej energii

Związek między niedoczynnością tarczycy a niedoborem żelaza jest dwukierunkowy:

  • Niedobór żelaza utrudnia konwersję T4 → T3, czyli przemianę nieaktywnego hormonu w aktywny.
  • Żelazo jest niezbędne dla enzymu TPO, który umożliwia tarczycy produkcję hormonów.
  • Z kolei prawidłowa praca tarczycy wspiera wydzielanie soku żołądkowego, a więc trawienie i wchłanianie żelaza.
  • Zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do upośledzenia wchłaniania białka, witamin i minerałów.

To właśnie dlatego w przypadku kobiet z niedoczynnością tarczycy suplementacja to często za mało. Klucz tkwi w zrozumieniu, jak wszystkie elementy – od diety po stres – wpływają na siebie nawzajem.

Efekt? Ferrytyna 52 ng/ml i nowa energia

Po kilku miesiącach współpracy poziom ferrytyny wzrósł do 52 ng/ml.
To nie tylko liczba w wynikach – to lepszy sen, więcej energii, stabilniejszy nastrój i jaśniejsza skóra.

Bo kiedy ciało odzyskuje równowagę, kobieta promienieje – od środka.

Co było kluczem do sukcesu?

  • Świadoma zmiana codziennych nawyków
  • Odżywianie wspierające gospodarkę żelazową
  • Zrozumienie połączenia między tarczycą a żelazem

Zdrowie to luksus, który zaczyna się od zrozumienia własnego ciała.
Nie chodzi o restrykcje, lecz o subtelne decyzje, które – dzień po dniu – budują równowagę, siłę i kobiecy spokój.

👉 Kliknij, aby zarezerwować konsultację

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *